Europa bez granic?

Większość krajów należących do Unii Europejskiej zdecydowała się na zniesienie kontroli granicznych wewnątrz wspólnoty. Dlatego też czasami mówi się o „Europie bez granic”. Oczywiście, jest to tylko takie symboliczne hasło, które w dosłownym rozumieniu nie jest prawdziwe. Granice na starym kontynencie, podobnie zresztą jak w innych częściach świata, muszą być wytyczone bardzo precyzyjnie. Jeśli tak nie będzie, to może to wywołać wiele problemów.

Kiedy dochodzi do jakiejkolwiek oficjalnej zmiany granic (na przykład kiedy zmieni się koryto rzeki granicznej), to konieczne jest nie tylko usankcjonowanie tego na płaszczyźnie prawnej, ale również zrobienie konkretnych pomiarów geodezyjnych. Dawniej granice mogły mieć charakter umowny i niedokładny, jednak dzisiaj jest to niemożliwe. W każdym kraju panują przecież inne przepisy prawne i chociażby dlatego musi być klarowne, czy dany fragment ziemi należy do państwa „X” czy do państwa „Y”. Europa bez granic jest więc tylko jakimś symbolem, przynajmniej do momentu, w którym państwa europejskie nie staną się jednością, co raczej się nie wydarzy przynajmniej w najbliższej przyszłości.