Warto rozmawiać

Zdarzają się sytuacje, w których sąsiedzi spierają się o granice pomiędzy ich nieruchomościami. Symbolem tego typu waśni jest chociażby spór o miedzę znany nam wszystkim z kultowego filmu „Sami swoi”. Nie tylko w tym filmie, ale również często w rzeczywistości, tego typu konflikty są bezsensowne. Zawsze warto spróbować rozwiązywać je ugodowo, nawet jeśli musielibyśmy drugiej stronie nieco ustąpić.

Owszem, można wytyczyć bardzo precyzyjną granicę na podstawie zapisów w aktach własności ziemi oraz badań geologicznych, jednak nie zawsze ma to sens. Jeśli chcemy wynająć geodetę, żeby ten zmierzył nasze działki, to będziemy musieli pokryć jego wynagrodzenie. Co dzięki temu zyskamy? Jeśli będą to na przykład dwa metry kwadratowe ziemi, to raczej nie są one warte ceny usług specjalisty. Warto więc najpierw wypróbować wszystkie „pokojowe” metody rozwiązania sporu, a dopiero potem wykosztowywać się na zewnętrznych i obiektywnych ekspertów. Czasami lepiej jest nawet całkowicie ustąpić, jeśli nie stracimy przez to niczego istotnego.